Od marca weźmiesz "ślub pod chmurką"

Od 1 marca ślub w Polsce można zawrzeć poza budynkiem Urzędu Stanu Cywilnego. W pałacu, nad jeziorem lub we własnym ogrodzie. Ceremonia może się odbyć w miejscu wybranym przez narzeczonych. Jak to będzie wyglądało w naszej gminie?

Nie zmienia się sama procedura związana z zawarciem małżeństwa. Młode pary, które marzą o ślubie cywilnym, jak z amerykańskich filmów – muszą spełnić pewne warunki. Jakie?

– Znowelizowane Prawo o aktach stanu cywilnego stanowi, że miejsce „ślubu zewnętrznego” powinno być godne i bezpieczne. Chodzi o to, aby młodzi i ich goście nie byli narażeni na czynniki zewnętrzne: grad, burzę, upadek przedmiotów z wysokości, itd.

Narzeczeni muszą zadbać również o zadaszenie uroczystości oraz o stół, na którym podpiszą protokół (już nie akt) zawarcia małżeństwa. (Na Targach Ślubnych MTP pojawiły się już baldachimy i akcesoria do „ślubów zewnętrznych”.) Ponadto należy z szacunkiem wyeksponować polskie godło. Przyszli małżonkowie, którzy zdecydują się na ślubowanie poza murami USC, na konto gminy muszą wpłacić 1 tys. zł. Na razie nie wiadomo, kto pokryje niestandardowe koszty związane z zorganizowaniem uroczystości. Chodzi m.in. o dojazd urzędnika na miejsce ceremonii, czy też jego wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych – tłumaczy Bożena Hutkowska kierowniczka USC Tarnowo Podgórne.

Gdzie u nas mariaże „pod chmurką”?

Są już dwa zgłoszenia „ślubów zewnętrznych” w naszej gminie. Jedna para przeżyje swój wielki dzień w hotelu „Galmour” – Przeźmierowo. Kolejna, na ślubny kobierzec wstąpi w „Jaśminowym Pałacu” – Batorowo. Tam znajduje się podobno staw, dlatego Urzędniczka USC musi dokładnie zapoznać się z tą lokalizacją.

Pewien narzeczony wymarzył sobie restaurację „Kaskada” nad Jeziorem Kierskim. Jednak ponieważ leży ona poza terenem naszej gminy – ślub sfinalizuje dzięki poznańskiemu USC.

Regulamin „ślubów zewnętrznych”

21 lutego odbędzie się spotkanie urzędników stanów cywilnych, na którym będą radzić nad ramami, które trzeba nadać „ślubom zewnętrznym”.

– Państwo wprowadza nowelizację ustawy, a wypracowanie szczegółów spada na barki urzędników – mówi kier. B. Hutkowska. Wkrótce zredagujemy regulamin jasno określający, co wolno, a czego nie. Petenci przychodzą do nas z niesamowitymi pomysłami. Pewna para wymyśliła sobie ślub w garażu, bo poznała się w warsztacie samochodowym... A śluby na plaży? Kierownik USC z Gdańska ma problem, jak nie zrobić z tego komedii. Roznegliżowani plażowicze, tłum gapiów, zapach bałtyckiej fali ale i frytek. Kiepskie miejsce dla ceremonii w majestacie prawa RP – podsumowuje kierowniczka tarnowskiego USC.

Podobno są już księża katoliccy, którzy wychodzą naprzeciw potrzebie par, pragnących ślubować sobie miłość „pod chmurką”. Oficjalnie jednak Kuria Metropolitalna w Poznaniu tego nie potwierdza.

Dokumenty USC – nowości

Od 1 marca br. wszystkie urzędy stanu cywilnego w Polsce będą prowadzić elektroniczną rejestrację stanu cywilnego obywateli. Nie trzeba będzie fatygować się osobiście do urzędu, aby otrzymać odpis aktu ślubu w formie elektronicznej. Wniosek o taki dokument będzie można składać w każdym USC, nie tylko w swoim miejscu zamieszkania.

Skrócony zostanie też okres przechowywania aktów małżeństwa i aktów zgonu – do lat 80.

W znowelizowanej ustawie przewidziano również możliwość nadawania dzieciom imion obcych, co ważne jest dla imigrantów i małżeństw mieszanych. Nadal obowiązuje zakaz nadawania dzieciom więcej niż 2 imion, a także zdrobniałych, ośmieszających, nieprzyzwoitych.

J.R.

Zdjęcie: palacyklisewo.pl

Kategoria: 

Dodaj komentarz

Reklama