Smog dusi mieszkańców - co na to wójt?

SMOG DUSI MIESZKAŃCÓW - GMINA OBIECUJE NOWE DZIAŁANIA

Nowy szerszy pakiet działań antysmogowych obiecuje wójt gminy Tarnowo Podgórne Tadeusz Czajka. Planowane rozwiązania mają być skuteczniejszym orężem w walce o poprawę jakości powietrza, którym na co dzień wszyscy oddychamy. Pomysły mają jeszcze przed końcem grudnia poznać radni. Wdrożenie działań wymaga jednak zgody nie tylko Rady Gminy, ale też Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Uruchomienie programu przewidziane jest na początek przyszłego roku. Gmina planuje także kampanię promocyjną - do wszystkich mieszkańców ma trafić specjalna broszura informacyjna. Szczegółów nowego pakietu działań na razie nie znamy, ale jak mówi wójt, mają one stanowić większą zachętę dla właścicieli pieców węglowych do ich wymiany na ekologiczne źródła ogrzewania. Tadeusz Czajka zaznacza przy okazji, że gmina ma dość ograniczone pole działania w walce ze smogiem, większe możliwości w zakresie kreowania proekologicznej polityki leżą po stronie państwa.

KOPCIUCHY DO WYMIANY

Przypomnijmy, że od dwóch lat mieszańcy mogą korzystać z dopłat w ramach gminnego programu "Niska emisja". Wsparcie finansowe ze strony gminy to maksymalnie 5 tysięcy, jednak nie więcej niż 80% kwoty całej inwestycji. Do tej pory udało się zlikwidować w całej gminie około stu pieców na węgiel. W zdecydowanej większości wnioski składali mieszkańcy Przeźmierowa, gdzie problem węglowych kopciuchów widać i czuć najbardziej. Warto zaznaczyć też, że zazwyczaj mieszkańcy decydują się na ogrzewanie gazowe, choć do wyboru jest także ogrzewanie olejowe i elektryczne. Gmina nie rozważa poszerzenia programu o piece na pellet. To wprawdzie bardzo ekologiczne źródło energii, ale zdaniem wójta Tadeusza Czajki, prędzej czy później piec na pellet można z powrotem dostosować do spalania węgla.

RUSZYŁA TERMOWIZJA

Rozpoczęły się także badania termowizyjne finansowane przez gminę. Do programu cały czas można się zgłaszać. Łącznie zaplanowano wykonanie 300 inspekcji termowizyjnych. Każdorazowo badanie kończy się sporządzeniem szczegółowego raportu. Dokument wskazuje słabe punkty w izolacji domu – te którymi ucieka ciepło i które należy uszczelnić. Dalsze prace, czyli termomodernizacja budynku należą już jednak do właściciela nieruchomości. Tych działań gmina nie dofinansuje, ale jak zaznacza wójt o środki na docieplenie domów czy wymianę okien i drzwi można ubiegać się w ramach rządowego programu "Czyste Powietrze". Warto z tej możliwości korzystać, bo dobrze ocieplony dom to korzyść nie tylko dla środowiska, ale także dla naszego portfela. Praktyka pokazuje, że koszty ogrzewania domu o powierzchni 100 m2 mogą wynosić ok. 2-2,5 tysiąca złotych rocznie. Gra jest zatem warta świeczki.

STRAŻNICY KONTROLUJĄ

Osobną kwestią są działania prowadzone przez Straż Gminną. Jak mówi komendant Artur Szeląg, ekologiczna świadomość mieszkańców pomału, ale jednak rośnie. Nie zmienia to faktu, że w okresie grzewczym strażnicy każdego dnia otrzymują kilka zgłoszeń od mieszkańców naszej gminy o podejrzeniu spalania w piecu trujących materiałów. Każdy taki sygnał jest dokładnie sprawdzany. Czasem wystarczy tylko pouczenie, w niektórych przypadkach wizyta strażników gminnych kończy się jednak nałożeniem mandatu karnego.

MIESZKAŃCY SPRAWDZAJĄ

Skąd czerpać wiedzę na temat jakości powietrza? Najprościej skorzystać ze strony www.radar.smogowy.tarnowo.podgorne.pl. Tam znajdziemy swoistą smogową mapę z kilkunastoma czujnikami rozmieszczonymi w różnych miejscowościach gminy. Pomiar prowadzony jest nieustannie, a dane aktualizowane są co godzinę. Z serwisu korzysta coraz więcej mieszkańców, bo to doskonałe źródło wiedzy na temat jakości powietrza. Rzut oka na mapę wystarczy, by zdecydować, czy dziś jest dobry dzień na spacer z dzieckiem albo na trening biegowy. Niestety, od kilku dni poziom zanieczyszczenia szkodliwymi pyłami jest zatrważająco wysoki... Dodajmy przy okazji, że certyfikowane urządzenie do pomiaru jakości powietrza ma także gmina. To  pyłomierz automatyczny APM-2. Jego użyteczność z punktu widzenia mieszkańców jest jednak niewielka. Powód? Specyfika działania tego urządzenia, jak mówi wójt, nie pozwala na prezentowanie danych w czasie rzeczywistym. Aktualnie pyłomierz zainstalowany jest w Przeźmierowie. Po zakończeniu pomiarów, które prawdopodobnie potrwają kilka tygodni, dane z odczytów zostaną uśrednione i opublikowane na stronie gminy. Będą miały więc wymiar czysto teoretyczny.

Paweł Wylegała

 

Kategoria: 

Dodaj komentarz

Reklama