Biała - ciąg dalszy problemów

Na początku października opisywaliśmy zgłoszony przez mieszkańców problem z realizacją kanalizacji na ulicy Białej w Baranowie. Okazało się, że ekipa, która wykonuje pracę uszkodziła linię energetyczną oraz przyłącze wodociągowe oraz w rażący sposób nie dbała o porządek na budowanej przez siebie drodze. Wtedy uzyskaliśmy wyjaśnienie z TPKOM, która zleciła tę pracę, że sytuacja jest monitorowana a szkody zostały naprawione. Niestety mieszkańcy nadal niepokoją się remontem na wspomnianej ulicy, tym bardziej, że jest ona główną drogą dojazdową do osiedla Kolorowego. Co się dzieje tym razem?
 
 
 
Mieszkańcy twierdzą, że zapewnienia ze strony UG o zakończeniu remontu i doprowadzenia ulicy do pierwotnego stanu (cała ulica w asfalcie) do końca listopada, początku grudnia, które uzyskali jeszcze tydzień temu, nagle straciły swoją moc. Dzwoniąc do urzędu 22 listopada nie dowiedzieli się już kiedy prace zostaną zakończone. Dlaczego się tak dzieje i czy rację mają mieszkańcy, którzy twierdzą, ze rozpoczynanie tej inwestycji w takim terminie było posunięciem nieprzemyślanym lub jak sugerują pomyślanym jako „kiełbasa wyborcza”?
 
Jak dowiedzieliśmy się w TP KOM prace związane z instalacją kanalizacji sanitarnej ze strony jednostki gminnej zostaną zakończone pod koniec tygodnia tj. 27 listopada. Jednocześnie w tym samym czasie od strony Szamotulskiej trwa remont drogi. Sprawa wydaje się wyjaśniona. Jednak w rozmowie z jedną z mieszkanek dowiedzieliśmy się, że takie rozwiązanie jej nie satysfakcjonuje. Dlaczego?
 
Ponieważ ze względu na zbliżającą się zimę a przede wszystkim ze względu na koszt wykonania drogi podjęto decyzję o nie wykańczaniu ulicy asfaltem. W UG dowiedzieliśmy się, że inwestycja polegająca na wyłożeniu całości Białej asfaltem przekracza koszt inwestycji przeprowadzanej bez przetargu. Dlatego w grudniu zostanie rozpisany przetarg na wyłonienie wykonawcy a zakończenie prac nastąpi w przyszłym roku, jak nas zapewniono, najszybciej jak to będzie możliwe.
 
Faktycznie zrozumiała wydaje się decyzja aby nie wypełniać powstałych przy remoncie ubytków (w tym przypadku połowa jezdni i kanały prowadzące do posesji) tylko wykonać całość nawierzchni co jest zawsze lepszym, bardziej trwałym rozwiązaniem. 
 
Jednak trudno się dziwić rozgoryczeniu mieszkańców, którzy kupowali działki i stawiali domy przy ulicy o nawierzchni ulepszonej, twardej. W tym momencie, mimo obietnic urzędników, że sytuacja nie ulegnie zmianie po zakończonym remoncie, stawia się ich przed faktem dokonanym. A fakt jest taki, że mieszkańcy Białej i osiedla Kolorowego będą musieli całą zimę i pewnie część wiosny dojeżdżać po rozkopanej drodze w połowie wyłożonej tłuczniem, z ubytkami w pozostałym asfalcie, co jak wiadomo jest o tej porze roku rozwiązaniem fatalnym.
 
Realizacja kanalizacji na tym terenie była obiecywana mieszkańcom od dawna i dlatego niezrozumiałe jest rozkopywanie drogi na początku października bez możliwości wykończenia jej w stopniu wystarczającym.
Można było przewidzieć koszt inwestycji i rozpisać przetarg wcześniej tak aby ogłoszenie wyniku zbiegło się z zakończeniem prac  kanalizacyjnych. Wydaje się oczywiste, że rozpoczynając prace wiedziano, że w tegorocznym budżecie nie ma już środków na zakończenie tej inwestycji.
 
Biorąc pod uwagę w jakim tempie mieszkańcy realizują indywidualne przyłącza kanalizacyjne oraz zimę, która nie sprzyja pracom ziemnym a przede wszystkim fakt, że TPKOM potrzebuje czasu na zakończenie formalnych kwestii inwestycji, pośpiech w tym przypadku wydaje się nieuzasadniony.
 
Na razie jakość nawierzchni (tzn. uzupełnianie jej tłuczniem) jest fatalna ale rozumiemy, że prace jeszcze trwają.
Zbliżająca się zima spowoduje pewnie ciągłą konieczność interwencji służb drogowych z powodu ubytków i osiadania tłucznia oraz powstających dziur w naruszonym przez prace asfalcie. Mieszkańcy muszą się uzbroić w cierpliwość, liczyć na dobrą pogodę i priorytetowe traktowanie ich próśb przez wspomniane służby.
 
DB
 
 
  

  

Miejscowość: 

Dodaj komentarz

Reklama