Samolot zniszczył dach domu w Przeźmierowie?

Dzisiaj, 30 sierpnia ok. godziny 17.10 mieszkaniec ulicy Piaskowej w Przeźmierowie usłyszał nietypowy, bardzo głośny szum lecącego samolotu nad swoim domem. Po chwili usłyszał hałas i trzask dochodzący z dachu. Odruchowo schował się pod daszek garażu, jak się okazało słusznie, ponieważ niewiele brakowało aby doszło do nieszczęścia.

Okazało się, że lądujący samolot pasażerski leciał tak nisko, że prawdopodobnie wytworzony przez niego podmuch wiatru zerwał z dachu dachówki! Dachówki wypięły się z klamer i przesunęły, jednak na szczęście nie spadły na ziemię. Właściciel domu i jego żona, która widziała całe zdarzenie są przyzwyczajeni do lądujących samolotów. Mieszkają dokładnie na przedłużeniu pasa startowego. Jednak jak twierdzą nigdy jeszcze samolot nie leciał tak nisko.  

Poszkodowani właściciele wezwali policję, zadzwonili również do przewodniczącego Stowarzyszenia Przyjaciół Baranowa i Przeźmierowa Leszka Wardeńskiego, który wraz z panią sołtys, Magdaleną Zagórską, radną gminy, Tadeuszem Zimnym i Marią Wizą z rady sołeckiej przyjechali na miejsce aby pomóc zdenerwowanym mieszkańcom.

W tej chwili nie wiadomo jakie działania podejmie policja oprócz spisania zeznań. Zajście wyglądało bardzo niebezpiecznie, dach jest naruszony, a przecież dachówki mogły spaść i uszkodzić inne elementy domu, samochód lub w najgorszym przypadku wyrządzić krzywdę osobom, które były na podwórku.

Dom ma przeciętną wysokość, około 9 metrów, dach jest stosunkowo nowy, wyremontowano go 8 lat temu, można więc sobie wyobrazić jak wielka musiała to być siła skoro naruszyła solidnie zamontowane dachówki. 

Czy mieszkańcy Przeźmierowa mają ze strachem patrzeć na każdy przelatujący samolot? Czy lotnisko weźmie odpowiedzialność za to niebezpieczne zdarzenie?

Będziemy opisywać dalsze losy tej sprawy.

Dorota Barełkowska

 

Miejscowość: 
Kategoria: 

Komentarze

Większy głupot dawno nie czytałem. Trochę należy pomyśleć, a później pisać. Brak słów.

Co jest głupotą? Stwierdzenie faktu nazywa Pan głupotą? Niewygodne fakty, że samoloty na ulicy Piaskowej latają nisko? Niestety to prawda. Dziwi mnie głupota i naiwność tych "obrońców" lotniska - jaki jest sens pisać taki komentarz? A może to Pan prezes lotniska wysyła już swoich ludzi. I tak to nic nie pomoże. Wszystkie jak dotąd sprawy w sądach kończą się na korzyść mieszkańców. O czym to świadczy?

Ja mieszkam w Przezmierowie o nie jestem zwolennikiem lotniska ale jednak wydaje mi się ze to straszne brednie bo samolot nie leci bezpośrednio nad piaskową

Są to zerwane dachy dachówkowe, nawet wybite szyby w oknach. W okolicy niektórych lotnisk, ludzie nie mogą mieć blaszanych dachów, bo te nie wytrzymują podciśnienia wywołanego odrzutowymi silnikami i są zrywane... 45 lat temu samolot spadł na dom w Krzesinach - zabijając na miejscu rodzinę i raniąc sąsiadów. Czy to również hejterzy uznają za bzdurę?

Do tragedii doszło w ostatni poniedziałek sierpnia 1995 roku. Samolot spadł na teren cmentarza na Junikowie. Zginęło 6 osób. Katastrofa wydarzyła się 3,5 km od progu pasa na lotnisku na Ławicy!!!
Samolotem z Poznania po zawodach konnych wracali Szwajcarzy. Pilot zauważył ogień w samolocie. Podjął decyzję o próbie lądowania na Ławicy. Na wysokości ul Cmentarnej spadł na ziemię. Część rozbitej maszyny znalazła się na terenie cmentarza Junikowskiego, część na ulicy.

Dodaj komentarz

Reklama