Ścieżka rowerowa - nie dla rowerzystów!

Ponad miesiąc temu powstał ważny odcinek drogi pieszo-rowerowej przy ulicy Rynkowej w Przeźmierowie. Między ulicą Wyścigową a rondem na ulicy Bukowskiej. Po zawirowaniach związanych z fatalnym umieszczeniem znaków, które stanowiły przeszkodę w poruszaniu się ścieżką (co zostało naprawione) pojawił się kolejny problem. Dlaczego ta droga nie może pełnić swojej funkcji?

Mniej więcej pośrodku wspomnianej ścieżki znajduje się wjazd do lasu, nieużywany, zablokowany palikami. Niski krawężnik w tym miejscu i trochę wolnego miejsca sprawia, że od kilku lat ta lokalizacja jest wykorzystywana do  przydrożnego handlu.  Zimą kupimy tu kwiaty, znicze, latem truskawki, czereśnie i inne owoce. W czwartki i niedziele ścieżkę tarasują samochody „wyłapywane” przez handlarzy z giełdy samochodowej.

Dopóki nie było ścieżki rowerowej handel stanowił „tylko” zagrożenie w ruchu drogowym, powodowanym przez włączające się do ruchu samochody. Teraz korzystanie z wybudowanej ścieżki jest bardzo trudne lub niemożliwe.  Rowerzyści muszą przeciskać się między parkującymi samochodami, schodzić z roweru.

Radni z Przeźmierowa od dawno zgłaszają ten problem władzom gminy.  Rynkowa to droga powiatowa, może to jest powód dla którego ta sprawa nie jest załatwiana a monity zbywane?

Rozwiązanie jest bardzo proste; wystarczą dosłownie 3, 4 słupki ustawione wzdłuż ulicy, oddzielające ścieżkę od drogi tak aby samochody nie mogły tam przystawać. Co musi się wydarzyć aby odpowiednie służby zareagowały? Straż gminna nie jest tam w ogóle widziana, poza tym nie wydaje się aby jej ewentualne działania przyniosły odpowiedni skutek. Miejmy nadzieję, że do żadnego wypadku tam nie dojdzie pozostaje tylko pytanie po co w tym miejscu wydano publiczne pieniądze na ścieżkę rowerową? 

Red.

Miejscowość: 
Kategoria: 

Komentarze

Myślę że ścieżkę wybudowano dla rowerzystów. Temat powtarzający się w Przeźmierowie na zebraniach. Więc po co pytać. Ścieżka jest i jak to nasi kierowcy uważają że to dla nich. Wystarczy popatrzeć jak parkują na uliczkach. Tam chodniki też są dla nich. Uważam że P-wo nie zasługuje ns cywilizacje bo nie potrafi uszanowaç tego co dla wygody powstaje. Pewnie poustawiajmy wszedzie słupki i policjantów i strażników. Super. A może mieszkańcy niech zadziałają. Choćby tam gdzie na osiedlowych chodnikach nie da się przejść lub wózkiem przejechać. Może warto zadzwonić do sąsiada lub zostawić karteczkè za wycieraczkà. Spróbujmy sami....

"Przeźmierowo nie zasługuje na cywilizacje" te a ty xxx z jakiej wsi jesteś? Super pomysł żebyśmy sami działali. To po co nam gmina i urzędnicy. Wybudujemy sobie sami drogi, sami będziemy ich pilnowac. Przejedzam tam często, najgorsze są samochody z giełdy, które kompletnie blokuja przejazd. To oczywista sprawa. Może ktoś ma interes z tym gościem co tam ustawia te panienki z kwiatami?

Dopóki będą tam stali handlarze- ciekawe czy legalnie- dopóty będzie problem. Trzeba znaleźć dla nich inne miejsce, jeśli są tam legalnie. Oni byli tam zanim powstała ścieżka rowerowa i np w sezonie truskawek często zatrzymuję się i kupuję.Inna sprawa to handlarze, tych to nic nie powstrzyma :-). Słupki to dobry pomysł, ale musiałyby być na całej długości ulicy. Mieszkamy w gminie poziom wyżej, to chyba da się coś zrobić?

Ktoś tym "handlowcom" daje pozwolenie, bądź przyzwolenie. w krajach cywilizowanych nie ma handlu przydrożnego, natomiast jeszcze niedawno temu w Odessie przy głównej szosie można było kupić wszystko - wszystko zależy od tego jak włodaże gminy odczytują to pojęcie -"cywilizacja" i jak je respektują. Chodząc chodnikami Przeźmierowa nie odczuwam problemu z możliwością przejścia. Natomiast jako kierowce często irytują mnie inni kierowcy, którzy parkują - pewnie z braku miejsc parkingowych -przy krawężniku blokując tym samym normalny ruch samochodowy.
Wracając do meritum - to nie mieszkańcy P-wa zatrzymują się tam aby kupić kwiaty, czy truskawki ale przejezdni, którzy po drodze "przy okazji" dokonują zakupów, więc twierdzenie ,że nie zasługujemy na cywilizację, po prostu jest obraźliwe.

;) ale się szum zrobił. Wow. Szkoda że nikt się nie zastanowił nad tym że to fragment drogi powiatowej i że 2x w tygidniu jest gieĺda. Obstawiona policją. I co. Nikt nie ma pretensji do starosty ani do komendanta miejskiego tylko do wòjta . Bo bliżej ?? Może faktycznie pomysĺ prezydenta Poznania nie jest zły. Przyłączmy się do Poznania . Będzie lepiej. Wtedy zobaczymy co to arogancja władzy.

;) ale się szum zrobił. Wow. Szkoda że nikt się nie zastanowił nad tym że to fragment drogi powiatowej i że 2x w tygidniu jest gieĺda. Obstawiona policją. I co. Nikt nie ma pretensji do starosty ani do komendanta miejskiego tylko do wòjta . Bo bliżej ?? Może faktycznie pomysĺ prezydenta Poznania nie jest zły. Przyłączmy się do Poznania . Będzie lepiej. Wtedy zobaczymy co to arogancja władzy.

Często jeżdżę tą scieżką i zawsze muszę zsiadać z roweru, aby przecisnąć się między mężczyznami kupującymi w tym miejscu kwiaty. Kierowcy są aroganccy. Myślą tylko o sobie! Brawo dla redakcji za podjęcie tematu. Zgłoszę tą sprawę wójtowi w zapytaniach.
A TAK SIE CIESZYŁAM, ZE NARESZCIE MAMY ŚCIEŻKĘ ROWEROWĄ!

Gmina wyznaczyła teren do handlu (ryneczek) odpowiednio go wyposażyła, tylko nikt nie chce z tego korzystać. Gdzie popełniono błąd. Czego władze nie przewidziały? A może źle zinterpretowały potrzeby lub nie trafiły z lokalizacją? Jakakolwiek byłaby przyczyna władze nie powinny dopuszczać do handlu przydrożnego. I jest to zadanie władz, a nie mieszkańców.

Dodaj komentarz

Reklama