Propozycja lotniska – nie do przyjęcia?

22 marca o godzinie 19.00 w Sali Osir na terenie SP w Przeźmierowie odbyło się spotkanie zarządu lotniska z mieszkańcami Przeźmierowa i Baranowa. Z zaproszenia skorzystało około 500 osób. Jakie przedstawiono mieszkańcom propozycje  i jak na to zareagowali?

 

 
 
Zarząd lotniska w osobach; Prezes Mariusz Wiatrowski, członek zarządu Grzegorz Bykowski oraz specjaliści ds. akustyki i hałasu przedstawili mieszkańcom najważniejsze kwestie dotyczące wprowadzenia OOU (Obszar Ograniczonego Użytkowania) oraz poinformowali o skutkach utworzenia obszaru w kontekście rekompensaty niedogodności wynikającej z ponadnormatywnej emisji hałasu lotniczego.
 
Propozycja
 
Zarząd Portu Lotniczego zaproponował mieszkańcom, których nieruchomości znajdują się w obszarze strefy wewnętrznej PROCEDURĘ KONCYLIACYJNĄ  polegająca na wypłacie odszkodowania w formie modernizacji akustycznej budynku. Zdaniem władz lotniska procedura taka zapewni minimum formalności, możliwie szybkie zaspokojenie roszczeń bez ponoszenia własnych nakładów finansowych.
 
Procedura koncyliacyjna jest ugodą zawartą pomiędzy Portem Lotniczym a właścicielem nieruchomości, który się na nią zgodzi, polegającą na wykonaniu ( po spełnieniu wszelkich warunków) przez wytypowanych przez lotnisko wykonawców modernizacji budynku w celu poprawy klimatu akustycznego. Z drugiej strony lotnisko uzyskuje w ten sposób pisemną zgodę takiej osoby na zrzeczenie się wszelkich roszczeń wobec Portu Lotniczego za hałas emitowany lub inne kwestie wynikające z posiadania nieruchomości w OOU.
 
To skandal
 
Głosy oburzenia padały z sali gdy już wiadomo było, że to jedyna forma odszkodowań oferowanych przez zarząd lotniska. Po otwarciu dyskusji zabrał głos Krzysztof Wardeński przewodniczący Stowarzyszenia Przyjaciół Przeźmierowa i Baranowa, który powiedział: „ Pan Wiatrowski potraktował nas jak barany i nie rozumie o co w tym wszystkim chodzi”. Wardeński zaprosił mieszkańców na spotkanie 14 kwietnia i wyszedł z sali a wraz z nim około 1/3 zebranych.
 
Sala pod koniec zebrania
 
Diabeł tkwi w szczegółach
 
W toku dalszej dyskusji pojawiły się bardziej szczegółowe aspekty propozycji Portu Lotniczego.  Poziom hałasu w budynku będzie mierzony i obliczany metodologią proponowaną przez Port i to zdecyduje czy dom może być modernizowany. Sam ten fakt nasuwa wiele wątpliwości. Okazuje się również , że właściciele nowszych domów lub wyremontowanych własnym nakładem (wymiana starych okien, położenie styropianu lub wełny) nie mogą liczyć na rekompensaty ponieważ takie budynki prawdopodobnie spełniają normy w zakresie akustyki. Port nie zamierza zwracać poniesionych wcześniej kosztów inwestycji. Z tego powodu jak zauważył Grzegorz Leonhard (Przewodniczący Rady Gminy) oferta modernizacji dotyczy niewielkiej liczby mieszkańców.  
 
 
Co z ogrodami?
 
To chyba najważniejsze pytanie dla wszystkich. Przy zwiększonym ruchu lotniczym, który ma dojść do 182 operacji lotniczych dziennie, korzystanie z przydomowych ogródków stanie się niekomfortowe lub prawie niemożliwe. Jak podkreślali mieszkańcy, nie po to mieszkają na wsi aby przebywać w szczelnie pozamykanym domu. Na ten zarzut zarząd lotniska nie miał odpowiedzi! Tłumaczył się przepisami prawa, które nie określają norm na zewnątrz budynku. 
 
Decyzja należy do mieszkańców
 
Większość naszych rozmówcy obecnych na zebraniu twierdziła, że czuje się oszukana. Zwracali uwagę na niesprawiedliwość wynikającą z tego, że to tylko mieszkańcy ponoszą konsekwencje, złych ich zdaniem,  decyzji zarządu Portu i władz regionu o rozbudowie lotniska. Spotkanie wywołało spore, najczęściej negatywne emocje.
 
Port Lotniczy nie ma żadnej innej propozycji więc wszelkie odszkodowania z tytułu wykonanych wcześniej modernizacji czy spadku wartości nieruchomości lub szkody wynikającej z życia w gorszych warunkach należy dochodzić w Sądzie Powszechnym. Brak propozycji dotyczy również domów znajdujących się w strefie zewnętrznej, gdzie tylko właściciele budynków o podwyższonej normie akustycznej (szpitale, szkoły, domy opieki itp.) mogą skorzystać z procedury koncyliacyjnej. 
 
Faktycznie sprawy w sądzie o odszkodowania są kosztowne i długotrwałe. O tym czy jest to argument aby zrezygnować z roszczeń zdecyduje każdy indywidualnie. Pomoc w tym zakresie obiecuje Stowarzyszenie Przyjaciół Przeźmierowa i Baranowa. Również osoby spełniające warunki potrzebne do podpisania ugody muszą zastanowić się czy skorzystać z  procedury koncyliacyjnej. Mają na to około 1,5 roku.
 
DB  
 
Miejscowość: 
Kategoria: 

Dodaj komentarz

Reklama