Szkoła podstawowa w Przeźmierowie.

Rozmowa z panią dyrektor Bogusławą Świerkiel

 
Przeźmierowska podstawówka liczy 564 uczniów, 24 klasy i 74 dzieci w ”zerówkach”. Kadrę pedagogiczną tworzy 58 nauczycieli, w tym 28 wychowawców. Dumą szkoły jest wysoki poziom ich wykształcenia.
 
U nas nie ma mowy, aby z braku kadry - plastyki uczył np. geograf. Szkolny chór prowadzi absolwentka dyrygentury, a sztuki uczy artysta plastyk. Wielu nauczycieli ma ukończone dwa kierunki studiów. Pracowniczki świetlicy dodatkowo ukończyły pedagogikę wychowawczo-opiekuńczą – mówi pani dyrektor.
 
Droga do przeźmierowskiej szkoły jest bezpieczna. Na ulicy ustawiono barierki chroniące dzieci przed wtargnięciem na szosę. Na jezdni ulicy Kościelnej znajdują się garby wymuszające zwolnienie prędkości.Uczniów spoza Przeźmierowa dowożą opłacane przez gminę autobusy. - Przepisy stanowią, że obowiązkowo dowożone muszą być dzieci mieszkające w odległości 3 kilometrów od szkoły. Ale w naszej gminie, dowożone są nawet dzieci z bliższych domów, (np. z Baranowa), aby nie musiały przekraczać ruchliwej drogi numer 92 – tłumaczy B. Świerkiel.
 
Od chwili rozdzielenia z gimnazjum, przeźmierowska szkoła jest bezpieczna.
W corocznej ankiecie, pytamy uczniów, czy czują się u nas bezpieczni. 98% ankietowanych odpowiada: tak. Podjęliśmy starania, aby ustalić, co jest powodem lęku 2% niezadowolonych. Okazało się, że te dzieci czują się zagrożone na przyszkolnych boiskach sportowych. Powodem strachu bywa czasem gromadząca się tam młodzież i jej agresja. Przyszkolne boiska, jak i sale gimnastyczne, nie należą do naszej szkoły, lecz do OSIR-u. Dlatego prawnie za nie nie odpowiadamy. Jednakże, kiedy docierają do nas sygnały o zagrożeniach – dzwonimy po Straż Gminną lub policję. To, że obiekty sportowe nie są naszą własnością, uważam, za mądre rozwiązanie. Najlepiej jest, gdy pedagodzy zajmują się edukacją, a specjaliści od kultury fizycznej - sportem – twierdzi pani dyrektor.
 
Nasza szkoła jest zewnętrznie monitorowana, nie ma potrzeby instalowania kamer we wnętrzu. Jeżeli chodzi o kradzieże, sporadycznie zdarzają się przywłaszczenia drobnych przedmiotów typu kredki. Ma to miejsce najczęściej w szatni, gdzie do jednej szafki może mieć dostęp kilkoro dzieci. Droższe rzeczy w szkole nie giną – tłumaczy B. Świerkiel.
Nie ma powodu, aby uczniowie placówki musieli nosić identyfikatory. - Tak się dobrze składa, że środowisko jest nieduże i znamy buzie naszych dzieci – mówi pani dyrektor.
 
Przez cały rok szkolny uczniowie klas czwartych, pod kierunkiem nauczyciela techniki uczą się zasad ruchu drogowego. Po to, by podnieść rangę zdobywanej przez nich karty rowerowej, przed rozdaniem świadectw, organizujemy egzamin wewnętrzny z udziałem policjantów i strażników – wyjaśnia szefowa przeźmierowskiej podstawówki.
 
Chcąc chronić wychowanków przed współczesnymi zagrożeniami, współpracujemy ze Strażą Gminną w działaniach prewencyjnych. Klasy I - III, każdego roku uczestniczą w zajęciach pt. „Droga do szkoły” i „Jak odmawiać?”. Natomiast policja z psami tropiącymi i ratowniczymi odwiedza naszych uczniów z programem ”Bezpieczny pies przyjaciel” – opowiada B. Świerkiel.
 
Od roku 2007 szkoła jest jedno-zmianowa. Nauka trwa tutaj od godz. 8.00 do 14.30. Ta zmiana to duży krok naprzód. Kiedy uczniowie kończą lekcje wczesnym popołudniem, mają siły na naukę i czas na zabawę.
 
Tutejsi uczniowie od najmłodszych lat poznają język angielski.
- Ministerstwo Edukacji Narodowej rozważało różne warianty nauczania języków, ostatecznie jednak zwyciężył model nauczania jednego języka obcego. Rodzice sześciolatków muszą wyrazić na to zgodę, zaś od klasy pierwszej 2 lekcje angielskiego w tygodniu są obowiązkowe – tłumaczy B. Świerkiel.
 
- Informatyka jest przedmiotem obowiązkowym dla klas V i VI, ale nasze dzieci poznają ją już od klasy IV-tej – informuje pani dyrektor. Jest to możliwe dzięki dofinansowaniu z budżetu gminy Tarnowo Podgórne. Szkoła posiada jedną dobrze wyposażoną pracownię informatyczną i salę multimedialną. Również w bibliotece, zgodnie z programem ministerialnym, uczniowie mają dostęp do Internetu. Także świetlica szkolna wyposażona jest w komputery. - Obecnie jesteśmy na etapie wyposażania wszystkich sal lekcyjnych w rzutniki i laptopy. Na razie mają je pracownia przyrodnicza i humanistyczna. Gabinety logopedy i terapeuty również korzystają z komputerów. Poziom komputeryzacji placówki oceniam jako bardzo dobry – opiniuje B. Świerkiel.
 
Szkoła jest przygotowana do nauczania sześciolatków, ponieważ już funkcjonują w niej cztery „zerówki”. Obiekt wyposażony jest w meble, sprzęty, plac zabaw - odpowiednie dla najmłodszych dzieci.
 
W szkole im. A. Fiedlera nie ma klas integracyjnych, dla dzieci chorych. Obecnie uczniowie z dysfunkcjami rozwojowymi kierowani są do szkół specjalistycznych na podstawie orzeczenia poradni psychologiczno-pedagogicznej. Jednakże decyzja o tym, gdzie będzie nauczane dziecko specjalnej troski, należy do rodziców. Jeżeli nie chcą powierzyć dziecka szkole specjalistycznej, ma ono prawo uczyć się w zwykłej placówce. W takiej sytuacji nauczyciele zobowiązani się stworzyć dla niego specjalny program, aby obowiązek szkolny mogło wypełniać w zwykłej klasie. Najczęściej nie ma takiej potrzeby. Dzieci z różnymi dysfunkcjami dowożone są busami dotowanymi przez gminę - do szkół poznańskich.
 
Uczniowie wybitnie uzdolnieni, są dla pedagogów wyzwaniem. Te dzieci, realizują ułożony specjalnie dla nich program. Np. wyjątkowo uzdolniony matematycznie uczeń z klasy IV a, wprawdzie oceniany jest z wiedzy programowej, lecz matematyk przygotowuje dla niego trudniejsze zadania, aby uczeń mógł rozwijać swe zdolności. Ponadto chłopiec z ogromnymi sukcesami bierze udział w ogólnopolskich konkursach przedmiotowych, olimpiadach itd.
 
Sympatycznym miejscem, gdzie można schronić się po lekcjach, jest świetlica o swojskiej nazwie „Hałasówka”. Uczęszcza do niej 240 dzieci. Miejsce to animuje (wraz z pięcioma nauczycielkami) kierownik Elżbieta Grońska, pomysłodawczyni ciekawych imprez. Warto tu wspomnieć o trwającej wciąż akcji „Witaminka”, promującej jedzenie zdrowej żywności - zamiast coli i chipsów. Polega ona na sprzedawaniu dzieciakom śliwek, jabłek, gruszek i marchewek (20 gr sztuka). Cieszący się zainteresowaniem stragan z warzywami - obsługują dziewczęta z samorządu.
W „Hałasówce” wciąż dużo się dzieje. Wkrótce odbędzie się „Dzień chleba”, w czasie, którego uczniowie będą pałaszować kromki ze smalcem i ogórkiem. Z jesiennych owoców i warzyw, wychowankowie świetlicy robią cudaki. Smakowicie zapowiada się „Święto pieczonego ziemniaka”. Natomiast przed feriami zimowymi, szkołę czeka „Tydzień krasnoludków”...
Szkoła na razie dysponuje tylko dwoma salami świetlicowymi. Jedną dla sześciolatków, drugą dla pozostałych uczniów. Dopiero w przyszłym roku szkolnym nastąpić ma oddzielenie dzieci klas I - III, od starszej reszty. Coraz mniej matek pozostaje w domu, dlatego potrzeby świetlic wciąż rosną.
 
Uczniom z problemami w przeźmierowskiej podstawówce pomaga szkolny terapeuta, prowadzący zajęcia korekcyjno-kompensacyjne. Lawinowo wzrasta liczba dzieci z wadami wymowy. Pracuje z nimi dwóch logopedów. Ponadto szkoła zatrudnia w pełnym wymiarze pracy pedagoga oraz na pół etatu psychologa. Zajęcia prowadzone są w specjalnych gabinetach.
 
Koła zainteresowań cieszą się większym zainteresowaniem, odkąd szkoła jest jedno-zmianowa. Koła przedmiotowe to: matematyczne, języka polskiego, angielskiego, niemieckiego, przyrodnicze. Z powodu choroby nauczycielki, zawieszono język francuski.
 
Pozalekcyjne zajęcia sportowe adresowane są do uczniów klas IV – VI. Do wyboru jest siatkówka, koszykówka i piłka nożna.
 
- Ambicją naszej szkoły jest nauczenie dzieci pływania. W tym celu, w towarzystwie dwóch nauczycieli WF-u, chętne dzieci jeżdżą autokarem na pływalnię do Szamotuł. Na basenie ćwiczą pod okiem trzech instruktorów. W ubiegłym roku szkolnym, świętowaliśmy nawet uroczystość wręczenia kilkorgu uczniom kart pływackich. Posiadamy także salę do gimnastyki korygującej dziecięce wady postawy. Z satysfakcją stwierdzam, że gmina nie szczędzi na to środków – mówi pani dyrektor.
 
Specjalne miejsce wśród zajęć pozalekcyjnych zajmuje „Akademia Wiedzy i Umiejętności Wszelakich”, stworzona i kierowana przez Małgorzatę Wiernowolską-Cieślak. To autorski projekt dla dzieci bardzo zdolnych, które chcą rozwijać się nie tylko przez naukę, ale i poprzez spotkania z mistrzami.
Akademia edukująca 50 „studentów”, do tej pory zorganizowała „wykłady” z: robotyki na Politechnice Poznańskiej, baletu – w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej, tajników aktorstwa – w Teatrze Wielkim, sztuki ludowej i tańca – prowadzone przez artystę Jacka Hałasa, oraz o motylach i koniach. W działania Akademii chętnie angażują się rodzice, organizując dzieciom różne atrakcje. „Studenci” tej uczelni muszą mieć średnią ocen 5,0 oraz wzorowe zachowanie. W projekcie uczestniczą dzieci z klas III - VI. Podobnie jak w szkolnictwie wyższym, obowiązują ich indeksy i zaliczenia, zaś pod koniec roku akademickiego zabrzmi dla nich uroczyste „Gaudeamus”.
 
- Uczniowie szkoły A. Fiedlera uczestniczą w gminnych konkursach przedmiotowych z języka polskiego i angielskiego. Silnym impulsem do rywalizacji jest Rambit dla klas IV, oryginalny konkurs wymagający od zawodników wiedzy matematycznej i sportowej. Startują w nim wszystkie szkoły naszej gminy. Mówiąc o współzawodnictwie trzeba wymienić także konkurs matematyczny „Kangur” i „Kangurek”. Ogólnopolską imprezą jest „Kwadratura koła” - współzawodnictwo matematyczne. Z dumą mogę powiedzieć, że w tej rywalizacji uczniowie przeźmierowskiej szkoły zajęli pierwsze miejsce w województwie, pierwsze miejsce w powiecie, i 6 oraz 7 miejsce - w Polsce! – Cieszy się pani dyrektor.
 
Godną naśladowania jest charytatywna akcja szkolna pod hasłem „Otwórz oczy, otwórz serce!” – prowadzona (grudzień) przez Hannę Mueller. Składa się na nią cykl imprez (baliki, koncerty, występy chóru, aukcje dziecięcych prac plastycznych), organizowanych z myślą o zbieraniu pieniędzy dla potrzebujących absolwentów szkoły. To ogólnopolska akcja zainicjowana przez Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli.
 
Dyrektor Bogusława Świerkiel na współpracę z rodzicami z Rad Rodziców nie narzeka. - Wprawdzie widać, że matki i ojcowie, z roku na rok znajdują coraz mniej czasu na działanie dla szkoły, ale kiedy się w coś zaangażują – widać efekty. Np. bardzo udany był przygotowany przy ich udziale festyn szkolny z okazji Dnia Dziecka, dla klas I-III, w roku 2007 i festyn rodzinny oddziałów „zielonych” w roku 2008.
W październiku odbywa się zebranie dyrekcji szkoły i przedstawicieli klasowych Rad Rodziców. Ustalamy plan współpracy i zadania. Rady Rodziców są uprawnione do tego, aby wnioskować do dyrekcji we wszystkich sprawach. Gdyby doszło do sytuacji, że rodzice chcieliby zmiany nauczyciela danego przedmiotu, jest to możliwe po rozpatrzeniu sprawy przez dyrektora, a jeśli strony nie doszłyby do porozumienia, to poprzez Kuratorium. Ale każdy rodzic, nie tylko przedstawiciel Rady Rodziców, ma zawsze prawo przyjść do dyrektora, na Radę Pedagogiczną, na wybraną lekcję.
Rada Rodziców w bieżącym roku planuje zrobić zadaszenie po prawej stronie wejścia do szkoły, jako wiatę na uczniowskie rowery. W ubiegłym roku rodzice postulowali zorganizowanie zajęć sportowych dla dzieci młodszych. Efektem ich postulatu są zajęcia ”Zabawa i ruch” wprowadzone dla dzieci z klas I – III.
 
W 2009 roku, 1 września przypada 60-lecie przeźmierowskiej szkoły podstawowej. O pomoc w zorganizowaniu uroczystości, dyrekcja będzie prosić rodziców i absolwentów placówki. Jubileusz świętowany będzie 30 maja - w formie rodzinnego festynu. W związku z tym wydarzeniem w szkole powstaje izba tradycji, gdzie zgromadzone zostaną pamiątki.
 
- W trosce o zdrowie naszych milusińskich - szkoła zatrudnia higienistkę. Niestety, w szkole nie ma stomatologa, gabinet, który kiedyś tu działał, był w gestii NFZ. Nie mamy także lekarza.
Przeciwdziałamy wadom postaw u dzieci. Przy wejściu do szkoły, na korytarzu, znajduje się kolorowa miarka, którą mierzone są dzieciaki, po powrocie z wakacji. Widać wtedy ile urosły, zaś kolor podziałki na skali, podpowiada im, w jakiego koloru ławce mają teraz usiąść. Ławki zależnie od wysokości mają różne barwy – tłumaczy B. Świerkiel.
 
Nauczyciele szkoły im. A. Fiedlera motywowani są do pracy premiami, przyznawanymi na mocy regulaminu stworzonego przez dyrektora szkoły, w oparciu o Uchwałę Rady Gminy i jej regulamin. Ponadto Ustawa o nowelizacji oświaty z 25 lipca 2008, nakazuje nagradzanie pedagogów za dbanie o bezpieczeństwo dzieci. Poza tym nauczyciele premiowani są za zdobywanie nowych kwalifikacji, realizację projektów edukacyjnych, współpracę ze środowiskiem.
 
- Plany naszej szkoły obejmują wybudowanie toalety dostępnej dla niepełnosprawnych, drugiego podjazdu dla wózków od strony ul. Kościelnej, (istniejący podjazd od ul. Ogrodowej jest za bardzo schowany), zagospodarowanie terenu szkoły od ul. Łanowej. Ten ostatni plan, to projekt rozciągnięty na kilka lat, z udziałem architektów zieleni. Szkoła wymieniła już większość starych okien na plastikowe. W kolejnych latach planuje wymianę całej instalacji elektrycznej, w starej części szkoły – informuje pani dyrektor.
 
Absolwenci tej podstawówki nie mają problemów z dostaniem się do wybranego gimnazjum. - Wyniki naszych uczniów ze sprawdzianu po klasie VI-tej, są wyższe niż wyniki powiatowe, wojewódzkie i krajowe. Średni wynik przeźmierowskiej podstawówki, jest zbliżony do wyniku Poznania. Większość naszych uczniów idzie do gimnazjum baranowskiego. Ci, którzy dalej chcą się uczyć w Poznaniu, często wybierają gimnazja językowe, a matematycy – gimnazjum przy LO nr VII – wyjaśnia Bogusława Świerkiel.
 
Dziękuję bardzo pani dyrektor za wyczerpujące informacje. W kolejnych artykułach będziemy przybliżać koła zainteresowań szkoły, itd.
Joanna Rozmiarek
 
 
 
 
 

 

Kategoria: 

Dodaj komentarz

Reklama